Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżet imprezowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżet imprezowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2013

Sylwester tuż tuż..

Sylwester już niedługo, a Wy nie macie przebrania? 
Jakiś gagatek wymyślił, że w tym roku będzie przebierana impreza Sylwestrowa, a Ty zupełnie nie wiesz, co zrobić, bo nie byłeś na to przygotowany? Mr Joy ma dla Ciebie szybkie i proste rozwiązanie! Jeśli zamówisz dziś, jeszcze jutro wyślemy!


Kostium zawodnika SUMO!


Zaskocz swoich znajomych i pokaż swoje inne oblicze!
Sami zobaczcie jak może być śmiesznie-



Przebierz się w ten kostium i zapewnij wyjątkową rozrywkę sobie i swoim znajomym, każdy będzie chciał mieć z Tobą zdjęcie! Staniesz się atrakcją tej imprezy!

Kostium znajdziecie TU!

środa, 22 sierpnia 2012

To Was naprawdę zmrozi!


Gadżetomaniacy – wystąp! ;-) Wiecie, jakie jest lekarstwo na lejący się z nieba żar? Odpowiedź może być tylko jedna: lejący się do szklanki baaaaaaaaardzo zmrożony napój. ;-)

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, a ściślej mówiąc, donieść gościom naprawdę zimne picie, które ochłodzi ich, przynosząc ulgę. Tak, wiem coś o tym… Dlatego postanowiłem przygotować dla Was specjalny gadżet, na widok którego nawet kostki lodu miękną! Tak, tak! ;-) Co tu dużo gadać - obowiązkowy gadżet kuchenny.

Chłodząca spirala jest takim cudem wśród bajerów, którego nie powinno zabraknąć w żadnym domu. Zwłaszcza latem i szczególnie wtedy, kiedy szykuje się iście królewska imprezka z całą masą gości. W czym tkwi jej wyjątkowość?

Chłodząca spirala to piramidka z metalu o wysokości 9 cm i średnicy 16 cm. Ot taki śmieszny, poskręcany lejek. ;-) Posiada jednak dużo bardziej fenomenalne właściwości niż swój „starszy”, kuchenny brat. Wprawdzie dzięki niej również bez problemu można wlać ciecz do naczynia z wąską szyjką, jednakże dodatkowo można schłodzić napój tak, że na twarzach pijących go osób namaluje się ogromne zadowolenie, a usta same ułożą się w kształt wiele mówiącego słowa „aaaaach”. ;-) Wierzcie, przetestowałem ją na sobie. ;-)



Jak to działa? To dziecinnie proste! Wystarczy na górę spirali wlać napój i patrzeć, jak spływając pokrętnym torem w dół, wprost do szklanki, robi się coraz bardziej zimny… Nie zapomnijcie jednak przed użyciem wrzucić tego spiralnego, magicznego gadżetu do zamrażalnika, gdyż bez tego cudowna, orzeźwiająca moc nie zostanie uwolniona do Waszych szklanic. 

Nadchodzi kres rozwodnionych drinków! Czas powiedzieć zdecydowane NIE sokom w pokojowej temperaturze! Na zawsze! ;-)

czwartek, 16 sierpnia 2012

Zabłyśnij na imprezie – dosłownie



O tym, że królewska impreza wymaga królewskiej oprawy, nie trzeba chyba nikogo z Was przekonywać, prawda? ;-) A skoro wszyscy co do tego się zgadzamy, zobaczcie, co dzisiaj dla Was przygotowałem… ;-) Takich bajerów na co dzień się nie widuje! A szkoda, byłoby bardziej kolorowo. ;-)

Świecący dzbanek to gadżet, który pozwoli Wam zabłysnąć na każdej imprezie. Dosłownie! ;-) Nie wierzycie? Koniecznie zatem przetestujcie go sami! Model ten posiada ukryty pod spodem guzik. Jeden ruch palcem wystarczy, jeden pstryczek tylko, by towarzystwo zastygło w bezruchu i umilkło, niczym zaczarowane wpatrzone w świecący gadżet i na Was – autorów tych cudów. Wy zaś, w asyście ciszy i kilkudziesięciu par oczu będziecie mogli przejść przez zatłoczony pokój z pewnością, że z pysznego, kolorowego napoju nie uronicie ani kropelki...

 

Pojemność tego dzbanka to 1,6 litra - spokojnie więc wystarczy, by napoić całkiem niemałe towarzystwo. Pod warunkiem, że się ockną po tym jak zostaną porażeni jego wyjątkowością i światłem. ;-)

Gadżet zrobi wrażenie zarówno na domownikach, którym poda się w nim lemoniadę, jak i w pubach, gdzie będzie błyszczał w tłumie rozbawionych imprezowiczów. Wykonany z akrylu potrafi świecić wielokolorowym światłem. Słowem – nie ma opcji, by pozostał niezauważony. ;-) Zwłaszcza w przyciemnionej sali. ;-)

czwartek, 9 sierpnia 2012

Dziewczyny mają słabość do strażaków


Weekend już właściwie za pasem. Co Wy na to, by zrobić imprezkę? :-) Gorące rytmy, piękne dziewczyny, pląsające w rytm muzyki i w świetle reflektorów ciała – tak, dobra zabawa to jest to, co tygryski lubią najbardziej. :-)

Uff, od samej wyliczanki można nieźle się zgrzać, nie mówiąc już o tym, kiedy imprezowe szaleństwa w gronie znajomych i nieznajomych wprowadzi się w czyn. A kiedy zrobi się naprawdę gorąco mam coś ekstra! Coś, co ugasi nawet największe ludzkie pragnienia. Oczywiście zaraz po tym, jak je wzbudzi. :-)

Imprezowa Gaśnica po to właśnie jest, by – po pierwsze, primo – sprawić, by każda impreza przerodziła się w odjechaną, jedyną w swoim rodzaju, niezapomnianą balangę. Po drugie, też primo, by ugasić pragnienie królujących na parkiecie. Każdy z nas wie przecież doskonale, że taniec najlepiej rozgrzewa i roznieca chęci napicia się czegoś zimnego, doskwierające podczas imprezki.




Nie dość, że gadżet ten jest niezwykle efektowny (zresztą sami to sprawdźcie, zabierając go na zbliżającą się domówkę), to w dodatku mega praktyczny i prosty w użyciu. Wystarczy trochę się napompować, by napełnić go wodą, trunkiem czy sokiem i by być pewnym, że podczas imprezy nikomu nie będzie chciało się pić. Imprezowa Gaśnica bowiem będzie czekać w pogotowiu na swoje pięć minut, które – będę z Wami szczery – będzie trwało całą noc! :-)

Możecie być pewni, że jak zaprezentujecie taki gadżet znajomym, od razu przylgnie do Was ksywka strażaka. :-) A dziewczyny mają słabość do strażaków… :-) :-) :-)

środa, 21 marca 2012

Odjazdowe okulary

Co byście powiedzieli, gdybyście szli sobie spokojnie ulicą i nagle Waszym oczom ukazałby się Elvis Presley? :-) Pewnie zanim byście się otrząsnęli po tym niecodziennym spotkaniu, najprawdopodobniej król rock&rolla zniknąłby już w otoczeniu wianuszka piszczących dziewcząt. Taki to ma dobrze… Ale zaraz, zaraz – teraz my też możemy przynajmniej spróbować wcielić takie marzenie w czyn!

Najprawdziwszego pod słońcem Elvisa wprawdzie zaoferować Wam nie mogę, ale mam za to coś, dzięki czemu nie tylko u płci pięknej wywołacie natychmiastowe i jednoznaczne skojarzenia z królem. Jesteście ciekawi? :-)


Złote okulary Elvisa z pekaesami to gadżet, który obowiązkowo w swoim asortymencie dodatków powinien mieć zarówno każdy fan króla rock&rolla i szalony bywalec dyskotek, by robić furorę na parkiecie. :-) Spokojnie, śpiewać nie trzeba umieć, chociaż – cytując klasyka – każdy może, pod warunkiem, że chce. :-) Należy jednak być przygotowanym na to, że tak niepowtarzalna stylizacja rzuci się w oko każdemu i miano króla gwarantowane. Może niekoniecznie w kategorii rock&rolla, ale z pewnością niejednej imprezy! :-)

Dodam jeszcze, że wraz z nadejściem wiosny czas pożegnać wszelkie smutki i szarości! Ożywmy ulice i załóżmy odjazdowe okulary Elvisa także rano, idąc po bułki! :-) Jesteście ze mną? :-)