środa, 21 grudnia 2011

Święta są po to, by je świętować!

Śnieżek prószy, wicher wieje, lecz MrJoy Was rozgrzeje! :-) Z pewnością temperaturę podniesie informacja, z którą do Was spieszę niczym Struś Pędziwiatr. :-) Kochani moi, dzisiaj obchodzimy Dzień Orgazmu! Mówiłem, że zrobi się gorąco? :-)

Zatem nie będę owijał w bawełnę – do łóżek – celebrować! :-) A ponieważ, moim zdaniem, w życiu chodzi nie tylko o to, by było przyjemnie, ale również zabawnie, proponuję Wam gadżet, który idealnie dopasowuje się do tej okazji.


Nazywa się prozaicznie – Ulep Swoją Kamasutrę, jednakże, kiedy tylko weźmie się do roboty, to dopiero zaczyna się niecodzienna zabawa:-) Zestaw ten składa się m.in. z plasteliny w czterech kolorach (żółtym, różowym, czerwonym i brązowym), noża – łapy do formowania, dwóch par oczu, kocyka oraz pokoju – maty dla zakochanej pary, którą musicie sobie ulepić. :-) Ponieważ już jakiś czas temu uczyłem Was, jak ulepić idealną dziewczynę i chłopaka, wierzę, że i ten zestaw nie sprawi Wam kłopotu. Lepicie tak samo, tylko, że plastusie muszą być bez ubranek i w wymyślnych pozycjach. :-) Jakich? A tego to ja Wam już nie powiem… Musicie użyć własnej wyobraźni lub skorzystać z nabytych doświadczeń. :-) Więcej już ode mnie nie wyciągniecie! I tak czerwienię się już dostatecznie! Z gorąca, rzecz jasna. :-)

Bystrzakom, którym już tli się w głowach pytanie: „ale po co?” odpowiadam, że gadżet ten ma wiele zastosowań: przede wszystkim rozbudza wyobraźnię, ośmiela lub, jak kto woli, przełamuje pierwsze lody, uczy, pomaga przekazać informację o pragnieniach i… wyćwiczyć zdolności manualne. O! :-)

No to dobrej zabawy! W końcu święta, nawet tak zabawne, jak to, są po to, by je celebrować! :-)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Pokaż mi swój kubek, a powiem Ci, kim jesteś

No i stało się. Mamy poniedziałek. Z moich doświadczeń wynika, że jest to najbardziej śpiący dzień tygodnia. Zupełnie nie wiem, jak to możliwe, przecież w weekend staram się spać do granic niemożliwości, a mimo to ziewam jak opętany… Ale dość już tego biadolenia. Czas najwyższy na dobrą, poniedziałkową kawkę…

Macie może swój ulubiony kubek? Ja tak – wręcz nie wyobrażam sobie, by poranną kawę wypić w innym. Powiem Wam, że w moim wypadku urasta to niemalże do rangi rytuału. Jeśli z jakiś przyczyn muszę napić się kawy z innego kubeczka, to już dzień nie układa mi się tak, jak powinien, bo i kawa, choć ta sama, co zwykle, to jednak inna… Ale właściwie czemu się dziwić, kiedy przyzwyczaiło się do tak wyjątkowego kubka, który sprawia, że z każdym kolejnym i następnym łykiem, wszystko staje się takie, jak być powinno. Ale zobaczcie sami na to cudo… :-) Jestem pewien, że również zapragniecie taki mieć! :-)


Kubek, o którym mówię, imituje obiektyw lustrzanki. Z pewnością więc stanie się obiektem pożądania tych, którzy mają wiele wspólnego z fotografowaniem i może być również dobrym pomysłem na prezent. Kubek fotografa wykonany jest z tworzywa, które do złudzenia przypomina obiektyw lustrzanki. Gdyby nie to, że brakuje logo, byłby nie do odróżnienia. Może więc lepiej, że twórcy pomyśleli o elemencie odróżniającym, to by dopiero był klops, gdyby zaspany fotograf zalał wrzątkiem swój sprzęt… Ajć, aż nie chcę myśleć, co by się działo. Albo, jeśli spróbowałby pomyłkowo podpiąć kubek do aparatu.

Ale po co zaraz kreślić tak przerażające scenariusze? :-) Ja wolę te słodkie historie, jak ciasteczka, które najlepiej smakują z kawusią, które można przygotować sobie na pokrywce kubka, imitującej osłonę przeciwsłoneczną… Mniami…

piątek, 16 grudnia 2011

Nastrojowy konkurs

No to stało się! Mamy piątek! :-) Nawet nie wiecie, jak się cieszę, miałem wyjątkowo intensywny tydzień. Postanowiłem go umilić, nie tylko sobie, ale przede wszystkim Wam i… zorganizowałem na Facebook’u nastrojowy konkurs! :-) Muszę przyznać, że mi poprawił on humor. :-)

Jeśli Wy także potrzebujecie bodźca do uśmiechu, zajrzyjcie na: http://www.facebook.com/mrjoypl i weźcie udział w moim konkursie. Dobra zabawa i nagrody gwarantowane! :-) Dzięki nim wszyscy wokół będą wiedzieć - czarno na białym, w jakim jesteście dzisiaj nastroju. Możecie wybierać spośród pięciu zgrabnych nastrojowych kubeczków z zabawnymi minkami: Happy As Larry, Monstrously Moddy, Seriously Sleppy, Cheeky Chappie, Horribly Hungover, a tym samym zakomunikować, że jesteście radośni, senni, optymistyczni, zmęczeni, źli lub wyluzowani. Spójrzcie na nie, czyż nie wyglądają uroczo? :-)

Kubki wykonane są z wysokiej jakości ceramiki i posiadają tzw. podwójne dno. Wcale nie dlatego, by wlany do niego napój znikał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a byście nie poparzyli sobie łapek. :-)

Ja się Wam przyznam, że uwielbiam kubki z minkami… Przyczyna jest prosta – po prostu nie cierpię sam jeść, czy pić i potrzebuję przyjaznej twarzy, do towarzystwa. :-) Nawet, jeśli miałaby być to buzia namalowana na kubku. Jeśli też tak macie, nie zastanawiajcie się długo - kubki rozchodzą się jak świeże bułeczki, co bardzo mnie cieszy. :-) Ale jeśli się pospieszycie, to zdążycie – moja zabawa jeszcze chwilkę potrwa...

To do zobaczenia na Facebooku! :-)