Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parasol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parasol. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 lutego 2013

Parasol dla kobiety

Jaki jest najlepszy przyjaciel człowieka, kiedy na dworze zimno, wietrznie i pada? Oczywiście, że parasol. A jaki parasol idealnie pasuje do kobiety? Parasolka Róża!

Ten gadżet to idealny pomysł dla tych, którzy zastanawiają się, co podarować praktycznej kobiecie na specjalną okazję. Walentynki, Dzień Kobiet, urodziny, imieniny? – proszę bardzo! Dodatkowo prezent ten jest gustowny i pożyteczny, a jakże! Na jego widok zatrzepocze niejedna rzęsa, a niejedno dziewczęce serce mocniej zabije. Praktycznie niezastąpiony! Gadżet – „bohater”, a co! :-) Zwłaszcza w czasie słoty, kiedy ochroni przed zimnymi kroplami deszczu.



Wręczając, zadbajcie o to, by podać go gustowną rączką, w kształcie róży, do góry. W końcu kwiatów (nawet takich specjalnych) nie wypada mężczyźnie podawać inaczej. Gadżet wyjątkowy i piękny. Zapakowany jest w materiałową pochewkę, która dopełnia całości iluzji – stanowi wazon dla tego specyficznego ciętego kwiatka.

Dzięki temu, że parasol ten można złożyć, bez problemu zmieści się niemalże w każdej damskiej torebce. A nawet, jeśli co mniejsze nie dadzą mu rady, będzie stanowił uroczy dodatek do kobiecej stylizacji, bez konieczności chowania. Jak to kwiatek, a kwiaty pasują każdej kobiecie. :-)

piątek, 14 września 2012

Na deszcze niespokojne


Zbliża się jesień... Dni robią się coraz bardziej ponure i szybciej robi się ciemno. A mijający się ludzie przemykają obok siebie jak cienie. Wcale nie musi tak być! Team MrJoy’a nie wymyślił jeszcze wprawdzie maszyny, która byłaby w stanie sterować pogodą „na życzenie”, ale ma już w zanadrzu coś, co z pewnością odrobinę ubarwi tę szarą, jesienną rzeczywistość.

Niby zwykły parasol, a jednak ma w sobie to coś. Coś, co nie pozwala, by przejść obok niosącego go człowieka obojętnie. Tym czymś jest oświetlenie LED, które ma same zalety: poza tym, że łączy w sobie funkcjonalności parasola i latarki, spełnia jeszcze jedną ważną funkcję – stoi na straży bezpieczeństwa.



Wystarczy otworzyć Świecący Parasol Excalibur i nadusić włącznik, by środkowa jego część zaczęła świecić ledowym światłem. Z takim gadżetem nie musicie obawiać się, że potkniecie się ciemną nocą o wystającą chodnikową płytę, bo będzie oświetlał Wam drogę. :-) Sprawi też, że kiedy deszcz będzie zacinał, wicher dął, a niebo zasnuje szaro-bura zasłona, będziecie lepiej widoczni np. na przejściu dla pieszych. Wielce prawdopodobne, że kierowcy, którzy będą przeprawiać się przez morze z kałuż, zdejmą nogę z gazu, kiedy będą przejeżdżać obok takiego niezidentyfikowanego światła na chodniku, by sprawdzić, skąd się wydobywa. :-) Wy zaś macie szansę, że wrócicie do domu względnie nieprzemoczeni – no, chyba, że bardzo się o to postaracie lub wyjdziecie na spacer w samym środku ogromniastej ulewy. Chociaż tańce w deszczu są fajne – ja jednak nie polecam wycieczek pod oberwanymi chmurami - możecie bowiem wrócić z nich z paskudną grypą, a tego raczej byście nie chcieli? :-)



Świecący Parasol Excalibur robi wrażenie, prawda? :-) Z takim gadżetem deszcze niespokojne już nie będą dla Was straszne. :-)

poniedziałek, 30 lipca 2012

Chodź, pomaluj świat


Rano słonecznie, wieczorem burzowo, po południu wietrznie… Cóż na pogodę wpływu niestety nie mamy. Niektórzy szczęśliwcy mogą co najwyżej podróżować tam, gdzie panują odpowiednie dla nich warunki atmosferyczne. Ale – bądźmy szczerzy – kto ma na to zdrowie, czas i pieniądze? Ja proponuję wybrać bajerancki i dobry parasol. Wszak przezorny zawsze ubezpieczony. :-)

Tęczowa Parasolka to jeden z tych gadżetów, który rozpogodzi niebo nawet w najbardziej pochmurny dzień. Tylko z pozoru jest to zwyczajny parasol: posiada 8 metalowych żeber, plastikową rączkę i czarny, poliestrowy kapelusz. Pomyślicie pewnie, że MrJoy zwariował, skoro sądzi, że wielka, czarna płachta poprawi humor w deszczowy dzień. Ale musicie pozwolić parasolowi zmoknąć – wtedy Wy i mijający Was przechodnie, będą świadkami najprawdziwszych czarów… :-)

Cała magia zawarta jest w białych kropelkach, którymi przyozdobiony jest parasol. Pod wpływem wilgoci zmieniają się one w wielobarwne łezki o ciepłych, relaksujących kolorach… Mówię Wam – czary! :-) Koniecznie poobserwujcie przechodniów w deszczowy dzień. Jestem pewien, że dzięki takiemu parasolowi, wszystkim, którzy będą świadkami takiej cudownej przemiany, uśmiech pojawi się na buziach. :-) Wy zaś jako sprawcy tych mar, przeszczęśliwi – nawet w najbardziej pochmurny, mokry dzień.

Tego Wam życzę. :-)

środa, 18 lipca 2012

Kaczki lubią wodę


Nie od dziś wiadomo, że kaczki to wodolubne stworzonka. I do tego jakie zabawne i ładne. :-) W towarzystwie tego żółtego stworzonka każdy dzień od razu robi się pogodniejszy, sami przyznajcie. :-) Zwłaszcza taki, w którym pada…

Pogoda w lipcu nas szczególnie nie rozpieszcza, niestety. Na przemian deszcze, szarugi i czasem słońce. Całe szczęście kaczki lubią taką pogodę. Ba! Czasem nawet mogą sprawić, że i Wy ją polubicie. Wystarczy tylko, że… zabierzecie ją wtedy na spacer. :-)



Wodoodporny płaszcz, kolorowe kalosze, Parasolka Kaczuszka nad głowę i już można bez trosk o zdrowie bawić się chociażby w dużym deszczu. :-) Powiedzcie, czy nie marzyliście o tym, by poczuć się chociaż przez chwilę znów jak malutkie dziecko: bez trosk, problemów, bez zahamowani..? :-) Robić to, co podpowiada Wam serce, bez oglądania się na to, co będzie potem? :-) Koniecznie zaopatrzcie się zatem w tę zabawną parasolkę, która z pewnością w każdym z Was obudzi dziecięcą naturę.

Parasolka jest solidna i bezpieczna. Nie otwiera się automatycznie, tylko trzeba jej odrobinę pomóc. :-) Składa się z sześciożebrowego, metalowego stelaża, na który nawleczony został żółty, poliestrowy materiał. Przezabawna plastikowa rączka kaczy łepek dodaje całości niewątpliwego uroku. Można powiedzieć taka kropka nad „i”. No bo spójrzcie sami na ten gadżet – czyż od samego patrzenia na niego nie uśmiecha się Wam buzia?
 
Dzięki Parasolce Kaczuszce każdy dzień, nawet ten deszczowy i szary będzie pełen radości i zabawy. Będzie tryskał ferią barw! :-) A Wy z takim gadżetem będziecie tryskać radością, ale o to przecież chodzi! :-)

środa, 19 października 2011

Z takim parasolem to dopiero można...

Jesień, choć pogodowo szara, zimna i deszczowa, wcale nie musi być smutna. Przedmioty, które chcę Wam dzisiaj pokazać, sprawią, że każde wyjście na dwór z ciepłego domku będzie długo wyczekiwaną przygodą… :-)

Przygody mają to do siebie, że ich wiernymi towarzyszami często są gadżety. Nie sposób tego miana odmówić parasolom. Tak, dobrze czytacie. :-)

Na pierwszy ogień w walce z jesienną zawieruchą proponuję parasol samuraja – czarny i długi, który do złudzenia przypomina katanę - długi, samurajski miecz. Jeśli sami nie jesteście przekonani, co do noszenia takiego parasola, z pewnością ucieszy on kogoś, kto interesuje się sztukami walki, jeśli oczywiście podarujecie mu taki stylowy i elegancki gadżet w prezencie. :-) Dzięki niemu będzie można w mig rozprawić się z kapiącym na głowę deszczem. Jeden zdecydowany ruch i krople nie mają szans. Jest jeszcze jeden plus: z takim parasolem to dopiero można budzić szacun na dzielni. :-) :-)

Jeśli jednak deszcz wszedł w układ z wichurą i trudno dać mu radę, proponuję Wam coś naprawdę specjalnego. Coś, dzięki czemu nie tylko sprawnie unikniecie przemoczonych włosów, ale wzbudzicie także zazdrość i pożądanie w oczach innych, walczących z wiatrem przechodniów – niezniszczalny parasol. Gadżet ten został wykonany dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Kształtem przypomina niewidzialnego, nowoczesnego bombowca! Nie żartuję! Zapowiada się intrygująco, prawda? :-) Dzięki swojej budowie parasol może samodzielnie ustawić się do wiatru w taki sposób, by uniemożliwić mu wywrócenie do góry nogami. Nie straszna jest mu wichura pędząca nawet z prędkością ponad 100 km/h! Sam James Bond nie ma lepszego gadżetu. :-)


Ale co ja Wam będę opowiadał – najlepiej sprawdźcie je sami! Jedno jest pewne, bez parasola jesienią ani rusz.